Słodki, ładny i powabny, bluzga jak cham, pije jak chlor, w tańcu rucha …. w sandałach chodzi i nikomu nie szkodzi
Z Celi wraca przytulony kołowrotkiem nie wzruszony, kto dowódcą tego nie wie nawet Gejek był mu w potrzebie
Nie odmawia gdy jest lane a i w tańcu wyginane, kujonem pokoju była przez moment teraz się modli o dobry koniec