Twój kuzyn Jeremy zachorował i zastępujesz go w pracy.Nagle do pokoju wchodzi Purpurowy Gość,i sie pyta: "Hej,jak masz na imie?"
Bonnie sobie poszedł. Cieszysz sie,i dajesz Vincentowi latarke na wszelki wypadek.Po kilku minutach on ją puszcza i próbuje cie pocałować.
Nagle słyszeć alarm.Jest już 6 AM.Vincent znika,a jak wracasz do domu patrzysz do torebki,jest kartka z jego numerem.