Tak, istnieją wciąż, choć wiesz, że zrzeszają ludzi gorszych od Ciebie i tak codziennie pierdolisz im o swoich porno-przygodach.
Tak, mniej inteligentne osoby trzymają się razem, łączy je prymitywne poczucie humoru, dlatego do niej nie należysz. Nie dlatego, ze Cię tam nie chcą. Chcą Cię wszędzie. Robisz doktorat.
Najlepszy byłbyś Ty, ale nie masz posłuchu, gdyż inni mają tylko mgr i są zwyczajnie za głupi, by Ciebie zrozumieć
Bez wibratora, bo ze względu na rozliczne choroby często przytrafia Ci się napad chcicy i musisz sobie pomóc.
Jest ci to obojętne, jak ci się chce to srasz, jak nie to nie, a w ogóle to byś posiedziała ze swoimi znajomymi prawdziwymi a nie robiła ten nudny kwiz
Takie jak ojciec Daniel, choć w dni powszednie od 8 do 12 zostawiasz je w domu i jesteś wyuzdaną tygrysicą maru
Lewicowe, ale takie prawdziwe, nie jak np. Olga, która mówi że jest lewakiem, a nie trawi feministek.
Imprezujesz ze swoimi znajomymi spoza pracy równe 48h, jest dziko i szalenie, a alkohol płynie w Twoich żyłach tak intensywnie, jak intensywnie żyjesz (niektórzy w pracy myślą, że jesteś martwy, ale to z zazdrości, że masz inne życie)