Pewnie nie pamiętacie 1 cz. To zachęcam do zrobienia! W takim razie, kiedy ula szła do szkoły zaczepił ją jakiś facet: Czarne włosy, granatowe dżinsy, szaro-czerwoną bluze i dziwną białą czapke. Daje ci lizaka i mówi: "jestem twoim tata" a ty odpowiadasz:
Odbiegasz od nieznajomego i cichutko szepczesz pod nosem: " a może to moj tata? Eee tam... nie możliqe" mowisz machając reką, i przyfalbankując brew. Kiedy wraczasz ze szkoły, nic mamie nie mów:
Wieczorem siadasz przy laptopie i wyszukujesz nieznajomego, którego widziałaś dziś rano: opisujerz go w internecie i mase osub odpowiadają ci na pytanie: to moj tata, to mój wujek, to mój bray, nie znam go, to kolega mojego tatay to jest mój nauczyciel, co moj sąsiad...
Jak zwykle zapomniałam... sami wiecie czego, w mojej klasie jest jakiś nowy kolega... Donatello. Zabawne imię, smieje sie klasa a ja jako jedyna mowie że to nie fajnie z ich strony (kojaży im się z donatem)
Jednak, siada za mną i co chwile do niego zaglądam: " to zadanie jest źle" pomagam mu: " a dzienki... moge i ołówek pozyczyć" daje mi a ja mu dziękujee, i zalatwiam sqoje sprawy, w książce. Jak wracam ze szkoły wiedzę... tego samego pana, którego widzialam wczoraj rano... i.... idzie.... z.... DONATELLO!
Wieczorem, wyszukuje teraz DONATELLO ale nikt mi nie przesyła wiadomości. Po 30 min. Jedna jedyna wiadomośc i mprzychodzi od: SAMOTNIAK22.FACEBOOK i napisał tak: " to jest mój syn, skąt go znasz?
Rano jest sobota, więc nie zobaczę Donatello. Mama jest zdziwiona moim zachowaniem, ale kuba mnie ignoruje. Nawet niewiem ZA CO?! kiedy mam już ostateczną decyzje... to niestety muszę z nienawidzić donatello żebym otkryła prawde.