Był dzień ,godz 13:00 . W biurze pani Ola pracowała pilnując jej biura . Poszła do sklepu kupić sobie coś do jedzenia. Wróciła godzinę później . Otworzyła sejf , lecz tam nie było żadnych pieniędzy . Bardzo się przestraszyła . Od razu zawołała do siebie wszystkich pracowników , którzy byli w biurze . - Z sejfu zniknęły pewne rzeczy , ktoś z was je ukradł , bo do biura nie ma wstępu nikt więcej . Niech każdy przyzna co dzisiaj robił ? - powiedziała kobieta . Liliana : - Ja właśnie wróciłam z urlopu , widać przecież , że mam walizkę … - Wojtek : - Od godziny 13 do 14 , byłem w moim biurze , więc nie mogłem ukraść ci pieniędzy ! - Kaja : - Sprzątałam biura innych osób , pozostało mi jeszcze biuro Oli i Wojtka - Kacper : -Nie zrobiłem tego , nudziło mi się w biurze , więc tak , zaszedłem do twojego Olu , ale sejf był już pusty i otwarty na oścież , potem pobiegłem ciebie szukać , a następnie poinformować ! - —————— Ola od razu obwiniła winnego / winną , i zadzwoniła na policję .